GRUPA  Żabki i Motylki

Temat: Jemy to, co zdrowe

Cele zajęć:

  • rozumienie konieczności spożywania produktów potrzebnych do zachowania zdrowia
  • grupowanie pokarmów według rodzaju: nabiał, owoce, warzywa, napoje, słodycze
  • uważne słuchanie opowiadania
  • doskonalenie sprawności manualnej
  • zachowanie porządku w miejscu pracy
  • doskonalenie koordynacji słuchowo – ruchowej

Zadania na dziś:

  1. „Zdrowe jedzenie” – zabawa dydaktyczna. Rozpoznawanie i nazywanie produktów przedstawionych na obrazkach (obrazki z produktami należącymi do grup: nabiał, owoce, warzywa, zdrowe napoje, słodycze). – Obrazki znajdujemy w gazetkach reklamowych z sklepów spożywczych lub w Internecie. Rodzice wspólnie z dziećmi wyjaśniają właściwości zdrowotne przedstawionych produktów. Podział obrazków według grup: nabiał, owoce i warzywa, słodycze, napoje.
  2. Słuchanie opowiadania Ireny Landau pt. „Buraczki”

„Moja mama musiała iść do pracy. Okropnie długo nie pracowała. Ale teraz powiedziała, że ja już jestem duża. (…) Zgodziłam się pójść do przedszkola.

Zgodziłam się, ale i tak, kiedy mama zostawiła mnie w przedszkolu, rozpłakałam się. Podeszła pani, która ma na imię Joasia i pogładziła mnie po głowie. A jeden chłopak, taki okropnie duży Jacek, powiedział:

– Beksa – ryksa – płakulina!

Chciał mi dokuczyć, ale nic z tego, bo mnie ta „płakulina” rozśmieszyła i przestałam płakać. W naszej grupie wszystkie dzieci znały się już od dawna, niektóre nawet od „maluchów”. (…)

Było nawet miło w tym przedszkolu, ale tylko do obiadu. Bo na obiad podano… buraczki! Nienawidzę buraczków! Już wolę szpinak! Rozbeczałam się na cały głos.

Krysia ogromnie mnie żałowała, ale Jacek znowu powiedział:

– Beksa – ryksa – płakulina!

Tym razem to wcale mnie nie rozbawiło, a Pani Joasia kazała mi zjeść te buraczki. Powiedziała, że od czegoś, co w nich jest, się rośnie. A jak ja wolę rosnąć od czegoś innego, to co?

Spróbowałam jedną łyżkę, ale mi nie smakowało!

W końcu Krysia przesunęła mój talerz do siebie i szepnęła:

– Zjem za ciebie te buraczki, chcesz?

Dobra jest ta Krysia, prawda? Zaczęła je wcinać, kiedy stanęła przy nas pani Joasia.

– Co tu się dzieje?- spytała. – Gdzie twój talerz, Moniko?

Nie mogłam skłamać, więc pokazałam talerz, który stał przed Krysią, a pani Joasia bardzo się rozgniewała. Zabrała talerz do kuchni. Myślałam, że jestem uratowana, ale po chwili pani przyniosła z kuchni mały talerzyk, a na nim troszkę buraczków!

– Tylko nie płacz, proszę – powiedziała. Zrób mi przysługę i spróbuj! One są inne… – prosiła.

No i spróbowałam tej czerwonej ciapy. Nie do wiary! Buraczki były o wiele lepsze. Nie powiem, żeby mi smakowały, ale dały się zjeść.

– Wspaniałe – ucieszyła się pani Joasia. – Dodałam tylko trochę cukru. Widocznie wolisz buraczki na słodko. Jak jeszcze kiedyś będą na obiad buraczki, to mi o tym przypomnij, dobrze?

A potem spaliśmy i zaraz po spaniu przyszła po mnie mama.

Całkiem fajnie jest w tym przedszkolu”.

Rozmowa na temat opowiadania kierowana pytaniami:

  • Co zrobiła pani, kiedy Monika płakała po rozstaniu z mamą?
  • Jak rozśmieszył dziewczynę Jacek?
  • Dlaczego Monika rozpłakała się przy obiedzie?
  • Co zrobiła pani z jej buraczkami?
  • O co pani poprosiła Monikę?
  • Jak skończyła się ta historia?

 

  1. Praca plastyczna dla 3 i 4 latków pt. „Burak” (karta pracy do pobrania). Oglądanie buraka na obrazku- określenie jego cech: kształtu, koloru, liści (rosnących nad ziemią), jadalnej części rośliny (rosnącej pod ziemią). Wykonanie wydzieranki z kolorowego papieru. Dokładne wypełnienie konturu buraka kawałkami kolorowego papieru. Zachowanie porządku w miejscu pracy.
  2. Zabawy dowolne do piosenki „Witaminki”.

 

 

Ż. Bąkowska, A. Kokowska, R. Mróz