30.04.2020

Grupa: Pszczółki, Kotki, Sówki

 Temat: Płynie Wisła, płynie.

 

Cele operacyjne:

-odpowiada na pytania w krzyżówce, potrafi wskazać hasło,

-wie, co to Wisła,

-Zna „Legendę o Wiśle”,

-potrafi zmierzyć długość sznurków, wstążek,

-wykonuje doświadczenie wg instrukcji,

-zna literę J, j,

 

1.Diagram-doskonalenie analizy słuchowej wyrazów.  Rodzice czytają podpowiedzi-pytania, a dzieci odgadują hasła i wspólnie je głoskują. Chętne dzieci lub rodzic może zapisać wyrazy w kratkach.

krzyżówka

HASŁO:  odczytajcie wspólnie hasło.        

 

2.Pokaż Wisłę– zabawa dydaktyczna z mapą przy wykorzystaniu KP4.13a- umieściłam skan poniżej. Dzieci wskazują na swoich mapach Wisłę, rysują ją palcem po mapie. Zadajcie dzieciom pytanie: Co przypomina kształtem Wisła? Dzieci niech zgłaszają swoje pomysły. Następnie mogą wykonać zadanie z KP4.13a 5-latki, KP.2.34a

czterolatek KP.2.13a

pięciolatek KP.4.34a

3.Legenda o Wiśle.  Przeczytajcie Drodzy Rodzice legendę dzieciom lub obejrzyjcie na you tube troszkę inną wersję legendy (link poniżej) .

https://www.youtube.com/watch?v=hTty9Ob73Dg

Legenda o Wiśle – H.Zdzitowiecka

Wysoko nad szczytami gór wznosił się stary dwór króla Beskida, władcy całego pasma
górskiego, i jego żony, Borany, władczyni okolicznych borów. Przez wiele lat oboje rządzili
mądrze i sprawiedliwie, toteż wszyscy z żalem przyjęli wiadomość o śmierci starego króla.
Borana wezwała wtedy troje swych dzieci, by zgodnie z wolą króla podzielili się władzą.
– Ty, Lanie, jako syn najstarszy, opiekować się będziesz polami i łąkami. Wy zaś obie,
Czarnocho i Białko, rozprowadzicie wodę z górskich strumieni po polach i łąkach Lana, by
wszystko, co żyje, miało jej pod dostatkiem.
Żywa, zawsze pogodna i wesoła Białka uśmiechnęła się do siostry i skacząc, i tańcząc zbiegła
po skałach ku widniejącym we mgle dolinom.
Poważna i zasępiona Czarnocha skierowała się na drugą stronę góry królowej Borany i
ostrożnie zaczęła schodzić po zboczu. Wkrótce obie siostry spotkały się u podnóża.
– Płyniemy dalej razem! – zawołała ucieszona Białka.
– Nigdy się już nie rozstaniemy – zapewniła Czarnocha.
Nagle przegrodziła im drogę skała, pod którą czekał rycerz Czantor w kamiennej zbroi.
– Zatrzymajcie się, piękne córki Beskida i Borany. Dokąd tak spieszycie? Po co chcecie iść do
nieznanej, odludnej i dzikiej krainy? Zostańcie tu.
Siostrom podobała się ziemia Czantora. Zostały więc i z wdzięczności za gościnę zrosiły
strumieniami zbocza doliny, aż zakwitły tysiącami różnobarwnych kwiatów, jakich nikt tu
jeszcze nie widział.
Ale Ziemia rozkazała Czantorowi przepuścić córki Beskida przez skały, by poniosły wody
dalej ku północy.
– Nie mogę pozwolić, byście obie popłynęły w obce strony. Wyślijcie przodem jedną falę na
zwiady – poradził. – Niech się rozejrzy, a gdy wróci, opowie, co widziała…
Czantor rozsunął skały i pierwsza fala wyszła przez nie onieśmielona, niepewna, co ją czeka.
– Idź, falo, któraś wyszła – żegnały ją siostry. – Idź przed siebie i wracaj co prędzej z
wieściami o tamtych borach i lasach, o tamtych łąkach i polach…
„Wyszła” – bo tak nazwały tę falę powstałą z połączonych wód -wypłynęła przez skalną
szczelinę.
Biegła żywo po kamieniach, pluszcząc i szemrząc beztrosko. Mijała ciemne bory i jasne
zagajniki, zielone pola i ukwiecone łąki…
Wtem, gdy mijała skałę wawelską, wyskoczył ku niej zaczajony tam potwór okropny, smok
ziejący ogniem. Przestraszona, bryznęła mu w oczy pianą wodną. Zasyczało, zadymiło i
oślepiony smok skrył się na chwilę w pieczarze. Gdy wyjrzał, Wyszła była już daleko.
Płynęła teraz przez urodzajne ziemie ku północy, kręcąc się i wijąc to w prawo, to w lewo,
byle jak najwięcej świata zobaczyć, jak najwięcej pól zrosić swą wodą.
Przyłączyły się do niej mniejsze strumienie i rzeczki, które nie miały odwagi same
zapuszczać się w obce, nieznane strony.
Płynęła coraz wolniej, coraz szerzej, rozlewała swe wody, zmęczone długą drogą.
„Czas już chyba zawrócić” – myślała nieraz, ale ciekawość pchała ją naprzód.
Aż nagle zniknęły jej sprzed oczu lasy i pola. Poczuła dziwny słony smak, nieznany zapach
dolatywał z północy. Nad sobą miała szare niebo, przed sobą szarą, nieogarnioną wzrokiem,
łączącą się z niebem wodę, spienioną białymi grzywami. To było morze.
– Jakie to groźne, potężne i piękne – szepnęła.
Ale jej cichy głos zagłuszył gwałtowny szum, jakaś siła pociągnęła ją ku sobie i Wyszła,
pierwsza fala wysłana z dalekich gór Beskidu, połączyła się z falami morskimi.
Czarnocha i Białka na próżno czekały jej powrotu. Na próżno wysłały za nią jedną falę po
drugiej. Wszystkie biegły jej śladem i wszystkie po długiej drodze gubiły się w słonych
wodach Bałtyku.
Z tych to fal płynących nieustannie powstała wielka rzeka, już nie „Wyszła”, a Wisła, od
której obie siostry przezwano Czarną i Białą Wisełką.

 

Informacje: Wisła bierze początek w górach, lecz nie są one tak skaliste i strome jak np. Tatry, lecz porastają je lasy. Z Baraniej Góry – jednej z gór, wypływają dwa strumienie- Biała i Czarna Wisełka. Biała Wisełka wytryska ze skały , a że jest tam stromo , płynie szybko. Natomiast Czarna Wisełka płynie dużo wolniej po czarnej ziemi, stąd jej nazwa. Gdy Biała Wisełka łączy się z Czarną, tworzą Wisłę. Początkowo jest ona płytka i niezbyt szeroka, dopiero gdy płynie przez Polskę, dopływają do niej różne strumienie i rzeki, a dzięki temu poszerza się i pogłębia. Przepływa przez środek Polski i kieruje się aż do Morza Bałtyckiego. 

 

4.Nurt- doświadczenie. Pytanie: dlaczego Biała Wisełka płynęła szybko, a Czarna- wolno? Skąd ta różnica? Wykonajcie doświadczenie, jeśli macie ochotę, które pokaże, jak może zachowywać się woda wypływająca ze skały. Najpierw wlewamy wodę do kubka i robimy w nim niewielką dziurkę. Wyjaśnijcie, że kubek to zbiornik z wodą, podobny znajduje się  pod ziemią, np. pod Baranią Górą. Dajcie dziecku dwa plastikowe kubki, tacę lub miskę, grubą igłę, wodę. W pierwszym kubku zróbcie wspólnie z dziećmi za pomocą igły kilka dziurek w rzędzie pionowym, a w drugim- poziomym. Kubki stawiają w misce lub tacy i nalewają do nich wody. Obserwują wypływającą wodę i formułują wnioski. Opisują , co widzą.

Kubek 1 (dziurki w pionie)- woda płynie szybko, na różne odległości.

Kubek 2 (dziurki w poziomie)- woda płynie równomiernie, spokojnie.

 

5.Jak długa jest Wisła?- zabawa matematyczna- porównywanie i pomiar długości. Dajcie dzieciom kilka wstążek, sznurków różnej długości. Dzieci mają je zmierzyć, przykładając do siebie. Najdłuższy sznurek to WISŁA.

 

6.Ćwiczenia gimnastyczne– dzisiaj spróbujcie poćwiczyć jogę. Podaje dwie propozycję ćwiczeń. Wybierzcie i spróbujcie.

https://www.youtube.com/watch?v=w3_GQWfHqDY

https://www.youtube.com/watch?v=sx_Cj-7DgXQ

 

7.Wprowadzenie litery J, j.

Wykonajcie kartę pracy podaną poniżej (5-latki mogą zrobić jeżeli mają w książce KP.4.12a, 4-latki zadanie poniżej z literą „j” ,pokolorować obrazki na literę „j”).

litera j, J karty pracy

 

Opracowały:

P. Fabiszak, I. Przybył, P. Nowak