Grupy: Misie , Biedronki, Słoneczka

Cele główne:
kształtowanie poczucia odpowiedzialności za własne samopoczucie i zdrowie; zapoznanie dzieci z trudnościami wynikającymi z uszkodzenia słuchu; pobudzanie wrażliwości i empatii.

1. „Co słychać w hałasie?” – dzieci siedzą . R. prosi aby dziecko spróbowało w skupieniu przeczytać zdania z KZ (s. 70–71). W tym czasie R. może śpiewać Sto lat, część – tupać, dość głośno opowiadać. Po 2–3 minutach takiej zabawy R. prosi dziecko siedzące przy stoliku o opowiedzenie treści tego, co obejrzało i przeczytało, a w tym samym czasie R. nadal mu przeszkadza. Najprawdopodobniej dziecko niewiele zapamiętało podczas samodzielnej pracy, a z pewnością R. nie usłyszy jego opowieści . Następuje cisza i przeprowadzenie rozmowy na temat tego, w czym może nam przeszkadzać hałas. Naprowadzenie dzieci na wnioski, że hałas jest nie tylko niemiły, lecz także niebezpieczny dla zdrowia.

2.Hałasowanie – słuchanie opowiadania i rozmowa na temat jego treści. Podczas słuchania opowiadania o przygodach bliźniaków Kuby i Buby postarajcie się zapamiętać, dokąd poszli tym razem i co się wydarzyło.
Hałasowanie Grzegorz Kasdepke

Kuba i Buba musieli przyznać, że pan Waldemar, przyjaciel babci Joasi, to rzeczywiście bardzo kulturalny pan. Do tego stopnia, że czasami wręcz wstydził się chodzić z naszymi sympatycznymi bliźniakami po mieście – i to tylko dlatego, że, dajmy na to, naszła je ochota pobić się lub powyzywać.
Ale któregoś razu to pan Waldemar narobił Kubie i Bubie wstydu – i to w muzeum!
– Jak tam w szkole?! – ryknął, gdy już się spotkali przed kasą muzeum. Kuba i Buba aż podskoczyli z wrażenia. Babcia Joasia przygryzła wargi i dyskretnie rozejrzała się dookoła. Pani bileterka, ogłuszona doniosłym głosem pana Waldemara, przetykała sobie właśnie ucho.
– Nadal macie najwięcej uwag w całej klasie?!… – ryczał pan Waldemar. – Nie martwcie się, za moich czasów kazano klęczeć na grochu!… Może dlatego mam teraz takie powykręcane kolana!…Pani bileterka pospiesznie skręcała kulki z papieru – najwyraźniej zamierzała wepchnąć je sobie w uszy.
– Dlaczego pan Waldemar tak hałasuje? – szepnął Kuba, zerkając ze zdziwieniem na babcię Joasię. – Zawsze był taki kulturalny…
– Chyba wyczerpały się baterie w jego aparacie słuchowym – westchnęła zarumieniona babcia.                                                                                                                                                                                          – To pan Waldemar jest kulturalny na baterie?! – osłupiała Buba.
Ale babcia nie zdążyła nic odpowiedzieć, bo pan Waldemar podszedł właśnie do kasy – no i trzeba było zająć się zemdloną bileterką.

Rozmowa z dziećmi: Czy zapamiętaliście, dokąd wybrali się Kuba i Buba? Kto im towarzyszył? Dlaczego pan Waldemar tak głośno mówił? Czy to jest kulturalne zachowane, gdy mówimy bardzo głośno w publicznych miejscach? Dlaczego?
Jeśli dzieci mają trudność z odpowiedzią na któreś pytanie, R. może przeczytać raz jeszcze odpowiedni fragment tekstu.

3.„Układam sylaby” – zabawa językowa z wykorzystaniem Alfabetu. R. prosi dzieci o wyjęcie z Alfabetu liter H, h oraz samogłosek (o, a, i, e, u, y) i zaprasza do zabawy: Za chwilę będę mówić różne słowa, które rozpoczynają się głoską „h”. Waszym zadaniem będzie ułożenie pierwszej sylaby, którą usłyszycie w tych słowach. Układajcie sylaby jedna pod drugą, aby można było łatwo sprawdzić poprawność wykonania zadania.
Przykładowe słowa: hamak, haki, huba, Helena, hipopotam, huragan, hycel.
Jeśli dzieci sprawnie radzą sobie z tym ćwiczeniem, R. może proponować słowa, które nie mają znaczeń (są trudniejsze), np. harana, hoseta, herina, hurafo.
Jeśli dzieci mają trudność z wykonaniem podstawowego ćwiczenia, R. może wymawiać słowa, przeciągając samogłoski, ewentualnie poprzez analizę sylab zaznaczać podział słów.

4. Praca z KP4.19b – rysowanie odpowiednich symboli pod obrazkami przedstawiającymi sytuacje związane z hałasem.
KP4.20a, samodzielne pisanie liter h, H, pisanie zdań po śladzie.

5.Pląsy muzyczne” – zabawa relaksacyjna, masażyk. Dziecko z R. siedzą  jedno za drugim, wykonują masaż pleców osoby siedzącej przed sobą zgodnie z instrukcją

Idą słonie (na plecach kładziemy na przemian całe dłonie),
potem konie (piąstki),
panieneczki na szpileczkach (palce wskazujące)
z gryzącymi pieseczkami (szczypanie).
Świeci słonko (zataczamy dłońmi kółka),
płynie rzeczka (rysujemy linię),
pada deszczyk (naciskamy wszystkimi palcami).
Czujesz dreszczyk? (łaskoczemy).

Dla chętnych do posłuchania:
https://www.youtube.com/watch?v=-ivmMcK5zaE

Przygotowały:
K. Busz, A. Matczyńska, M. Chosińska

Skip to content